
Hej 🙂
Zawsze skupiałam uwagę na żelach Balea, ale ciekawość nie pozwoliła mi nie zapoznać się z asortymentem pod prysznic innej marki dostępnej w DM. Tak w moje ręce wpadły dwa żele pod prysznic Alverde: wanilia z mandarynką i oliwka z aloesem.
Po zużyciu obu żeli pod prysznic Alverde mogę śmiało stwierdzić, że nie różnią się one niczym oprócz zapachu i składu, więc jak polubiłyście któryś z tej dwójki, to drugi zapewne przypadnie Wam również do gustu. Posiadają one typowo żelową konsystencję i są przezroczyste. Jeżeli chodzi o zapach, to wygrywa dla mnie wanilia z mandarynką. Zapach jest piękny i mocno kojarzy mi się ze świętami. Oliwka z aloesem pachnie nietypowo, ale zapach jest przyjemny.
Żele Alverde pienią się średnio, dobrze myją, nie pachną alkoholem jak dostępna u Nas Alterra, ale zostawiają po umyciu nieprzyjemną suchość. Moja skóra po ich użyciu wręcz wołała o nawilżenie. To niestety je dla mnie przekreśliło, bo bardzo nie lubię tego uczucia.
Używałyście żeli pod prysznic Alverde?
Pozdrawiam 🙂