Oceniam 10 zużytych kosmetyków

5
(1)

Jak ten czas szybko leci. Mam w tym roku wyjątkowego pecha w życiu, ale chociaż zużywanie kosmetyków idzie mi stabilnie, bo to już kolejny miesiąc, kiedy udało mi się zdenkować ich 10. Uznajmy, że to taka moja średnia miesięczna. Tym razem są fajne produkty, średniaki i jeden niewypał. Zapraszam na szybkie i szczere oceny każdego z nich.

PROJEKT DENKO WRZESIEŃ 2025

denko wrzesień 2025

Odżywka proteinowa Onlybio x Wedel – jaki ten zapach jest mocny, sztuczny i drażniący. Ciężko mi się ją przez to używało, a mam do zużycia jeszcze jedną taką miniaturkę. O działaniu za dużo nie powiem, bo nie lubię używać jej solo (moje włosy kochają mocne emolienty, a proteiny tylko jako lekki dodatek).

Wcierka Holify – kiedyś ją bardzo lubiłam, miałam kilka opakowań, a teraz była taka bez szału. Może dlatego, że trochę przeleżała i nie była już najświeższa. Szkoda, bo na pewno muszę znaleźć coś dobrego. Włosy niestety poczuły jesień i zaczynają intensywnie wypadać.

Odżywka bez spłukiwania Onlybio – generalnie jest fajna, wygładza i ujarzmia włosy, jednak gdy używałam jej regularnie co każde mycie, włosy robiły się trochę szorstkie i dziwne, dlatego była ok do używania raz na jakiś czas.

Farba Wellaton 12/1 – tutaj takie nie do końca denko, bo zużyłam, ale nie użyłam. Farba miała dziwnie gęstą konsystencję, która nie chciała zmieszać się z utleniaczem i wytrącił się w niej miejscami ciemny barwnik. Nie miałam psychy, żeby to na włosy nałożyć. Przy tym, jak mi w życiu wiele nie wychodzi w tym roku, wiedziałam, że mogę skończyć z tragedią na włosach, a za takie atrakcje podziękuję.

projekt denko wrzesień 2025

Krem Bielenda Academy Solution – ostatnio pisałam, że na mojej tłustej skórze ten krem się super sprawdza, a teraz niespodzianka. Moja skóra tego lata przemieniła się z tłustej w sucha i podrażnioną, i niestety krem jest dla niej za lekki. Sprawdza mi się jednak pod inny, tłustszy krem. Ogólnie po latach fajnej, łatwej i lekkiej pielęgnacji, zostałam zmuszona do wejścia w bogatą i warstwową, aby nie męczyć się z suchością i czerwonymi policzkami. Nic fajnego, ale chociaż tłustość filtrów do twarzy już mi nie przeszkadza. 😉

Żel do twarzy Nacomi – świetny żel, oczyszczający, ale nie za mocny dla skóry. Jest super wydajny. Używam od dłuższego czasu i mam kolejne opakowanie w użyciu.

Żel aloesowy Cien z Lidla – fajny żel aloesowy, ale opakowanie trafiło mi się niedorobione. Pękło w jednym miejscu, przez co ciężko się go wydobywało. Jak widać zostało też trochę na ściankach, ale nie chciało mi się już z nim bawić.

denko kosmetyczne wrzesień 2025

Moje dwa ulubione podkłady. Eveline Tea Tree już wycofany, a ja mam dwa w zapasie, bo mega go lubię, a Eveline Better Than Perfect to mój ideał na co dzień. Lekki, niewidoczny, ładnie stapia się ze skórą, dobrze wyrównuje koloryt, niczego nie podkreśla. Dla mnie bomba.

Claresa Gloss Is My Boss – świetny, długo trzyma się na ustach, super kolor. Jedynie aplikator mógłby dozować więcej produktu i jakość opakowania mogłaby być lepsza, ale cała reszta bez zarzutu.

 

To już cały projekt denko wrzesień 2025. Znasz któryś z tych produktów?


Zobacz również te wpisy:

Twoja ocena

Opinie: 5 / 5. Liczba opinii: 1

Don`t copy text!