
Nowy podkład Lirene It’s a Match przyciąga uwagę swoim opakowaniem i zachęca do zakupu niską ceną. Sama skusiłam się na niego na promocji i po dokładnym przetestowaniu zapraszam na jego recenzję. Znajdziesz tu również swatches podkładu Lirene It’s a Match (wszystkie dostępne kolory) i swatche koloru 002, który dla siebie wybrałam.
LIRENE IT’S A MATCH
Mineralny podkład do twarzy Lirene It’s a Match to produkt reklamowany jako podkład uszczęśliwiający skórę, wpływający na produkcję endorfin, ale chyba nikt nie spodziewa się takiego działania po podkładzie, prawda? 😉 Z realniejszych właściwości ma on scalać się ze skórą, zakrywać niedoskonałości i naturalnie rozświetlać skórę. Zawiera naturalne pigmenty mineralne dopasowujące się do kolorytu skóry, w składzie jest też sporo ekstraktów i substancji odżywczych. Zapewnia ochronę przeciwsłoneczną SPF 15 (UVA i UVB) oraz ochronę przed promieniowaniem podczerwonym (IR) i światłem niebieskim (HEV).
SKŁAD
Aqua (Water), CI 77891 (Titanium Dioxide), Coco-Caprylate, Dicaprylyl Carbonate, Propanediol, Caprylic/Capric Triglyceride, Isononyl Isononanoate, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Titanium Dioxide, CI 77492 (Iron Oxides), Polyglyceryl-3 Polyricinoleate, Squalane, C13-15 Alkane, Sorbitan Olivate, Lonicera Caprifolium (Honeysuckle) Flower Extract, Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract, Rhodiola Rosea Root Extract, Hydroxyacetophenone, Tocopherol, Glycine Soja (Soybean) Oil, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Flower Extract, Jasminum Officinale (Jasmine) Flower Extract, Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower Extract, Paeonia Officinalis Flower Extract, Prunus Serrulata Flower Extract, Sambucus Nigra Flower Extract, Rosa Damascena Flower Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol (nano), Stearalkonium Hectorite, Magnesium Sulfate, Trihydroxystearin, Triethoxycaprylylsilane, Propylene Carbonate, Stearic Acid, Alumina, Talc, Decyl Glucoside, Polyhydroxystearic Acid, Isopropyl Titanium Triisostearate, Propylene Glycol, Xanthan Gum, Glycerin, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Parfum (Fragrance), Linalool, Benzyl Salicylate, Geraniol, Limonene, Hydroxycitronellal, Hexyl Cinnamal, CI 77491 (Iron Oxides), CI 77499 (Iron Oxides).
KOLORY
W podkładzie Lirene It’s a Match do wyboru mamy 3 kolory:
- 001 Light
- 002 Natural
- 003 Nude
Wszystkie 3 kolory są jaśniejsze, różnią się najbardziej tonacją. 001 jest jasny i lekko żółty, 002 jest delikatnie ciemniejszy i bardziej beżowy, a 003 ma cieplejsze tony.
Ja dla siebie wybrałam podkład Lirene It’s a Match 002 Natural. Poniżej swatches na opalonej i jasnej skórze.
OPINIA
Podkład Lirene It’s a Match:
- ma przyjemną konsystencję
- ładnie pachnie
- ma całkiem dobre, średnie krycie (widziałam opinie, że lekko kryje, a mnie pozytywnie zaskoczył)
- równomiernie i bezproblemowo się rozprowadza i nie smuży (używam pędzla do aplikacji)
- dobrze stapia się ze skórą
- bardzo ładnie wygląda na skórze
- nie podkreśla porów i zmarszczek
- wykończenie ma naturalne, delikatnie świetliste
- kolor na początku delikatnie się dopasowuje, a później pozostaje bez zmian
- u mnie wymaga dobrego utrwalenia pudrem (cera tłusta)
- po czasie się wyświeca i wymaga przypudrowania – bez tego może migrować w zmarszczki mimiczne, szczególnie te od uśmiechu
- trwałość jest ok
- nie jest to podkład matujący i nie ma co na to liczyć
- to fajna propozycja na co dzień dla fanów naturalnego efektu
- ma też świetną cenę – 12 zł na promocji w Rossmannie
- i bardzo ładne opakowanie 🙂
- a opis o endorfinach i uszczęśliwianiu skóry pozostawię bez komentarza 😉
Dodam jeszcze, że na początku nakładałam go na filtr Revox SPF 50, a teraz używam go na Holikę Aloe SPF 50. Na obu filtrach wygląda bardzo dobrze i dobrze z nimi współpracuje. Sam w sobie ma też filtr UV SPF 15.
Lirene It’s a Match to kolejny fajny podkład o naturalnym wykończeniu, do stosowania na co dzień. Nie sprawdzi się u fanek matujących podkładów, ale jeżeli szukacie czegoś przyjemnego, z naturalnym efektem, to warto go wypróbować. Szczególnie, że na promocji kosztuje grosze.
Z fajnych podkładów, które ostatnio poznałam, mogę polecić też Eveline Better Than Perfect. W recenzji pokazałam jak wyglądają wszystkie kolory. 🙂
Jak oceniacie mineralny podkład dopasowujący się Lirene It’s a Match? Chcecie go wypróbować?