
Moje włosy pomimo tego, że są średnio/wysoko porowate, bardzo lubią olej kokosowy. Teoretycznie nie jest on polecany do tego typu włosów. W moim przypadku jest to jednak jeden z najlepiej działających olei, dlatego chętnie sięgam po produkty z jego zawartością. I właśnie dlatego wpadła w moje ręce seria I AM COCO UDO WALZ.
I AM COCO UDO WALZ – SZAMPON I ODŻYWKA
Zarówno szampon jak i odżywka I Am Coco mają dokładanie takie samo opakowanie. Jedyne po czym je odróżnimy to napis shampoo bądź conditioner. Co tu dużo mówić, opakowania są kwintesencją minimalizmu 😉 Otwierane są na klik, całkiem wygodne, miękkie i nie sprawiają problemu przy wydobyciu produktu. W składzie znajdziemy olej kokosowy i wodę kokosową, więc rzeczywiście jest COCO 🙂 Z ciekawych składników znajdziemy tam również ekstrakt z mango. Seria powinna być dostępna w Rossmannie.
Cena: 35zł
Pojemność: 300ml
Należy je zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia
I AM COCO SZAMPON NAWILŻAJĄCY UDO WALZ
Szampon I am Coco Udo Walz ma dosyć nietypową, bo trochę oleistą konsystencję. W użyciu zachowuje się jednak jak zwykły szampon, który dobrze się pieni i dobrze domywa skórę i włosy, jednocześnie nie przesuszając ich. Mam wrażenie, że nawet trochę je nawilża. Zapach jest kokosowy, całkiem ładny. Przy pierwszym użyciu miałam wrażenie, że możemy się nie polubić, bo włosy szybciej się przetłuściły, ale była to jednorazowa reakcja na zmianę szamponu. Teraz normalnie włosy pozostają świeże przez 2 dni, a skóra głowy jest oczyszczona i bez podrażnień.
I AM COCO ODŻYWKA NAWILŻAJĄCA UDO WALZ
Odżywka I am Coco Udo Walz ma gęstszą, treściwą konsystencję, która dobrze rozprowadza się na włosach. Zapach to również typowy kokos, bez zaskoczenia 😉 Należy ją trzymać na włosach 2-3 minuty i to zupełnie wystarcza. Na początku tak jak w przypadku szamponu, byłam średnio zadowolona z efektów. Z czasem jednak efekty przeszły moje oczekiwania. Włosy są o wiele lepiej nawilżone, gładsze, zregenerowane. Nie mam najmniejszej potrzeby używania prostownicy, a wczoraj zauważyłam, że znacznie bardziej się błyszczą. Na plus zaliczam również fakt, że olej kokosowy znajduje się na samym początku składu, zaraz po wodzie 🙂
Nie będę ukrywać, że po pierwszym kontakcie z serią I am Coco Udo Walz myślałam, że się nie polubimy. Szybko jednak zmieniłam o niej zdanie. Teraz moje włosy wyglądają o wiele lepiej, są zdrowsze, gładsze, nawilżone i nabrały blasku. No czego chcieć więcej 🙂
Słyszałyście o produktach I am Coco Udo Walz? A może jesteście w stanie polecić mi jakieś inne produkty do włosów z dużą zawartością oleju kokosowego?
Pozdrawiam!