
Jeżeli tak jak ja lubisz efekt mocno podkreślonych rzęs i klasyczne szczoteczki, to mam świetną propozycję. Tusz Bourjois Volume Glamour Max Intensite ma dużo zalet, dzięki którym warto rozważyć jego zakup. Sprawdź moją opinię i szczegółową recenzję.
Spis treści:
- Tusz do rzęs Bourjois Volume Glamour Max Intensite
- Bourjois Volume Glamour Max Intensite – moja opinia

Bourjois Volume Glamour Max Intensite
Uzyskaj intensywnie kuszące rzęsy i maksymalną objętość bez grudek pogrubiającym tuszem do rzęs Bourjois Volume Glamour Max Intensitè.
Dzięki technologii Lash Densifier, rzęsy stają się widocznie gęstsze, pełniejsze i grubsze już po zaledwie 4 tygodniach stosowania. Formuła wzbogacona naturalnymi czarnymi pigmentami zapewnia głęboko czarny, intensywny efekt. Duża szczoteczka w kształcie klepsydry pozwala na aplikację do 30 warstw, tworząc objętość, która nie ma sobie równych – bez grudek, z każdą warstwą!
- Pogrubiający tusz do rzęs Bourjois Volume Glamour Max Intensité to Maksymalna kusząca objętość bez grudek.
- Nawet 4-krotnie większą objętość.
- Duża szczoteczka w kształcie klepsydry pozwala na nałożenie do 30 warstw, nadając kuszącą objętość bez grudek.
- Kliniczne badania potwierdzają, że technologia Lash Densifier zagęszcza naturalne rzęsy po 4 tygodniach.
- Formuła z naturalnymi czarnymi pigmentami, zapewniającymi głęboki, intensywnie czarny efekt.

Bourjois Volume Glamour Max Intensite – opinia
- tusz ma dużą klasyczną szczoteczkę w formie klepsydry
- wielkość szczoteczki nie będzie każdemu pasować – mi świetnie sprawdza się na rzęsach górnych, a na dolne wolę użyć innego tuszu z małą szczotką
- czerń ma bardzo ładną, głęboką
- łatwo można uzyskać nim efekt mocno pogrubionych rzęs
- można też przy jednej warstwie uzyskać ładne i naturalne ich podkreślenie
- każda kolejna warstwa ładnie się nadbudowuje i pogrubia rzęsy
- wydłuża też lekko rzęsy
- może trochę sklejać, ale jak opanuje się malowanie tą szczoteczką to jest ok – na pewno nie skleja tak jak inne tusze pogrubiające i dające efekt sztucznych rzęs (np. Maybelline Sky High)
- nie osypuje się w ciągu dnia ani nie odbija
- nie zostawia też grudek na rzęsach
- zmywa się łatwo
Ogólnie dla mnie to świetny tusz do rzęs. Daje ładny efekt pogrubienia, który można stopniować, nie skleja rzęs i nie osypuje się w ciągu dnia. Jedynie wielkość szczoteczki może być problematyczna, bo jest naprawdę spora. Ja lubię nią malować górne rzęsy, jednak do dolnych wolę szczoteczki małe i płaskie. To, że maluje mi się nim słabo dolne rzęsy, to w sumie jedyny mankament tuszu Bourjois Volume Glamour Max Intensite. Tak poza tym oceniam go na 5 z plusem.
Tutaj pokazywałam inną nowość tego sezonu: Max Factor False Lash Effect Supreme Recharge


