
Razem z maską Biovax awokado i miód manuka skusiłam się na inną w tamtym czasie nowość – maskę intensywnie regenerującą Biovax Prebiotic. Zdecydowałam się na zakup, bo była inna, stworzona z myślą o poprawie stanu głowy. Jak się sprawdziła? O tym w dzisiejszej recenzji maski Biovax Prebiotic.
BIOVAX PREBIOTIC MASKA INTENSYWNIE REGENERUJĄCA
Biovax Prebiotic to intensywnie regenerująca kuracja do suchych włosów i wrażliwej skóry głowy z zaburzonym mikrobiomem.
Maska Biovax Prebiotic:
- ma pH korzystne dla skóry głowy,
- regeneruje, nawilża i wygładza włosy,
- dba o naturalny mikrobiom skalpu.
Cena: 22zł
Pojemność: 250ml
SKŁAD
Maska Biovax Prebiotic zawiera odżywczy olej awokado, prebiotyki, niacynamid, hydrolizowane proteiny groszku, alantoinę i glukonolakton (PHA). Ma sporo substancji dobrze wpływających na stan skóry głowy.
Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Persea Gratissima Oil, Ceteareth-20, Quaternium-91, Cetrimonium Methosulfate, Stearamidopropyl Dimethylamine, PPG-3 Benzyl Ether Myristate, Betaglucan, Inulin, Alpha-Glucan Oligosaccharide, Niacinamide, Pisum Sativum Peptide, Citric Acid, Allantoin, Gluconolactone, Calcium Gluconate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Parfum, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate.
OPINIA
Zapach maski Biovax Prebiotic jest bardzo ładny, delikatnie perfumeryjny i kobiecy. Nie jest zbyt mocny, ale umila używanie. Jest też delikatnie wyczuwalny na włosach. Konsystencja jest gęstsza, ale przyjemna w użyciu.
Maskę wmasowujemy we włosy i zostawiamy na minimum 15 minut. Dla zwiększenia efektu warto założyć czepek lub ręcznik – ciepło aktywuje działanie. Po zmyciu włosy są miękkie i miłe w dotyku, delikatnie też błyszczą i całkiem dobrze się rozczesują. Są też całkiem dobrze nawilżone. Nie jest to jednak mocna maska. Myślę, że najlepiej sprawdzi się na włosach nisko- i średnioporowatych, cienkich i skłonnych do obciążania.
Maskę Biovax Prebiotic można też stosować na skórę głowy. Zawiera ona prebiotyki, które dbają o mikrobiom skóry oraz niacynamid regulujący pracę gruczołów łojowych i poprawiający ogólny stan skóry. Maska nie obciąża włosów i nie wzmaga przetłuszczania.
Maska Biovax Prebiotic to naprawdę przyjemna maska do włosów. Choć nie zachwyciła mnie tak jak wersja awokado i miód manuka Biovax, to miło stosowało mi się ją w formie półgodzinnej kuracji. Plusem maski jest to, że dobrze działa na skórę głowy. Przyjemnie też dba o włosy, sprawia, że wyglądają ładnie, są miększe i nie tracą objętości. Ostrzegam jednak, że cudów nie robi, przynajmniej na wysokoporach. To maska do stosowania również na skórę głowy, dlatego nie może być zbyt bogata i obciążająca.
Znacie maskę Biovax Prebiotic i inne maski z tej serii? Którą maskę Biovax oceniacie najlepiej? 🙂