
Bell K-Skin to nowa kolekcja walentynkowa, która pojawiła się w Biedronce. Jest ona inspirowana azjatyckim makijażem i pielęgnacją, w których króluje nawilżona i rozświetlona skóra. Przetestowałam krem BB Bell K-Skin Beauty BB Cream i dzisiaj jego recenzja. Wrzucam też swatche obu dostępnych kolorów.
BELL K-SKIN KREM BB
Beauty BB Cream Bell K-Skin to krem BB, który idealnie się rozprowadza, stapia się ze skórą i nie tworzy widocznej warstwy. Wyrównuje koloryt, zmniejsza widoczność niedoskonałości i optycznie wygładza skórę, dając efekt soft focus. Krem wzbogacony jest ekstraktem z białej herbaty, który reguluje wydzielanie sebum i działa antyoksydacyjnie. Posiada certyfikat PETA.
Skład widoczny na zdjęciu.
KOLORY
Krem BB Bell K-Skin dostępny jest w 2 kolorach:
- 01 Porcelain
- 02 Warm Silk
Na zdjęciu swatche na ręce zaraz po aplikacji. Oba kolory po roztarciu trochę się zmieniają – Porcelain jest bardziej żółty, ale nadal jest jasny, a Warm Silk robi się trochę ciemniejszy i bardziej opalony.
OPINIA
Krem BB Bell K-Skin:
- ma gęstszą, bogatszą konsystencję
- ma przyjemny zapach herbaty
- dobrze rozprowadza się gąbeczką, pędzlem i palcami
- rewelacyjnie wyrównuje koloryt skóry – ma całkiem dobre krycie
- odcień 01 Porcelain ma żółte tony, które niwelują zaczerwienienia
- nie podkreśla suchych skórek i załamań skóry
- ma świetliste wykończenie – jest mocniejszy glow
- poza glow nie jest zbytnio widoczny na skórze – bardzo naturalny efekt
- nie zastyga
- nie wysusza i nie jest wyczuwalny
- ma mniejszą pojemność (20g), ale to raczej standard w przypadku kremów BB Bell
- najbardziej polubią go cery suche
Krem BB Bell K-Skin to produkt dla fanek mocno rozświetlonego, naturalnego efektu. Ja zawsze używam pudru i uważam, że właśnie takie produkty wyglądają najładniej po przypudrowaniu. Nie ma suchości, postarzania i podkreślania tego, czego nie chcemy podkreślić. Dlatego mi tak mocno świetliste wykończenie nie przeszkadza. Jego ogromną zaletą jest też idealne wyrównywanie kolorytu i niwelowanie zaczerwienień. Bardzo fajny efekt. Do mojego ulubionego kremu BB Bell mu trochę brakuje (Bell Peach), ale trzeba przyznać, że Bell robi dobre kremy BB w niskiej cenie.