Maska Balea Oil Repair i peeling Balea Tonerde

Maska do włosów Balea Oil Repair Schwerelos opinie

Podczas ostatniej wizyty w DM skusiłam się na kilka produktów Balea i Alverde. Używam ich już dosyć długo, a 2 z nich już mi się kończą, więc najwyższa pora podzielić się z Wami moją opinią na ich temat. Zacznę od pielęgnacji, a następnym razem przedstawię Wam dwa świetne pudry Alverde. Co ciekawego wybrałam w DM do pielęgnacji włosów? Padło na maskę do włosów Balea Oil Repair i peeling maskę Balea Tonerde.

Maska Balea Oil Repair Schwerelos i peeling Balea Tonerde opinie, blog

Maska do włosów Balea Oil Repair

Pierwszym produktem, na który się skusiłam, jest maska do włosów Balea Oil Repair, która przeznaczona jest do włosów suchych i cienkich. Ma przywracać im blask i ułatwiać rozczesywanie. Maska jest bogata w proteiny, mamy tu aż 4 ich źródła (hydrolizat keratyny oraz proteiny z kukurydzy, pszenicy i soi). Z tego powodu nie sprawdzi się na włosach, które ich nie lubią i raczej nie warto stosować jej przez długi czas co każde mycie, bo włosy łatwo przeproteinować, przez co staną się suche i sianowate.

Maska Balea Oil Repair ma gęstą, trochę kremową konsystencję, która nie przeszkadza w aplikacji. Łatwo rozprowadza się na włosach i dobrze widać, gdzie została nałożona. Na jedno użycie nie potrzeba jej wiele, więc jest całkiem wydajna (a mówi to posiadaczka włosów do pasa :D). Należy trzymać ją na włosach 3-5 minut, ale ja zawsze robię dłuższe seanse z maskami i odżywkami do włosów.

Działanie maski Balea Oil Repair

Działanie maski oceniam niestety jako średnie. Podczas wmasowywania i spłukiwania czuć, że włosy są gładkie i bardzo przyjemne w dotyku, ale po wysuszeniu ten cudowny efekt gdzieś znika. Włosy są po prostu ok, zyskują za to na lekkości. Nie ma błysku i nie ma super wygładzenia, które czuć przy spłukiwaniu. No bez szału po prostu, taki przeciętniak. Niestety moje włosy potrzebuję większej dawki pielęgnacji. Całkiem możliwe, że dużo lepiej sprawdzi się na cienkich włosach, dla których jest przeznaczona. Ja wzięłam ją w ciemno, bo jak zwykle mój facet stał nade mną z miną zbitego psa, która mówiła: “Chodźmy już stąd”. Także moje zakupy w DM są zawsze bardzo szybkie i bez dłuższych przemyśleń 😀

Cena: 2,95€
Pojemność: 300ml

Skład maski do włosów Balea Oil Repair: AQUA, CETEARYL ALCOHOL, ETHYLHEXYL STEARATE, BEHENTRIMONIUM CHLORIDE, GLYCINE SOJA OIL (olej sojowy), PANTHENOL, HYDROLYZED KERATIN (hydrolizowana keratyna), HYDROLYZED CORN PROTEIN (proteiny kukurydzy), HYDROLYZED SOY PROTEIN (proteiny soi), HYDROLYZED WHEAT PROTEIN (proteiny pszenicy), CETRIMONIUM CHLORIDE, HELIANTHUS ANNUUS HYBRID OIL (olej słonecznikowy), ROSA CENTIFOLIA FLOWER EXTRACT (ekstrakt z róży stulistnej), CITRIC ACID, HYDROXYETHYLCELLULOSE, DIPROPYLENE GLYCOL, SODIUM CHLORIDE, SODIUM NITRATE, TOCOPHERYL ACETATE, PARFUM, BENZYL SALICYLATE, LINALOOL, SODIUM BENZOATE, PHENOXYETHANOL, CI 45100.

Maska peeling Balea Tonerde - peeling do skóry głowy

Peeling do skóry głowy Balea Tonerde

Na półce z produktami do włosów wpadł mi w oko również peeling do skóry głowy Balea Tonerde. Lubię i od dawna używam peelingi tego typu, więc pomyślałam, że z ciekawości wypróbuję, co ma do zaoferowania w tym temacie drogeria DM. Peeling otworzyłam w domu i od razu zauroczyłam się jego pięknym zapachem ♥ Spojrzałam jednak na konsystencję i mój entuzjazm szybko zmalał, bo okazało się, że drobinek w peelingu jest tak mało, że za dużo nim nie zdziałam. Praktyka również to potwierdziła i peeling sam w sobie ciężko nazwać peelingiem. Stuningowałam go zmielonymi pestkami malin i w takiej wersji jest ok, ale samego w sobie nie polecam. Mogę go jedynie pochwalić za to, że zostawia włosy gładkie i przyjemnie miękkie, i nie wzmaga ich przetłuszczania.

Cena: 2,95€
Pojemność: 300ml

Skład peelingu Balea Tonerde: AQUA, CETEARYL ALCOHOL, STEARAMIDOPROPYL DIMETHYLAMINE, GLYCERYL STEARATE, BEHENTRIMONIUM CHLORIDE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER (masło shea), KAOLIN(glinka), COCO_BETAINE, LAUROYL/MYRISTOYL METHYL GLUCAMIDE, PANTHENOL, HYDROLYZED KERATIN (hydrolizowana keratyna), HYDROLYZED CORN PROTEIN (proteiny kukurydzy), HYDROLYZED SOY PROTEIN (proteiny soi), HYDROLYZED WHEAT PROTEIN (proteiny pszenicy), PRUNUS AMYGDALUS DULCIS SHELL POWDER (zmielone łupiny migdałów), PRUNUS ARMENIACA SEED POWDER (zmielone pestki moreli), JUGLANS REGIA SHELL POWDER (zmielone łupiny orzecha włoskiego), CITRIC ACID (kwas cytrynowy), CETRIMONIUM CHLORIDE, HYDROXYETHYLCELLULOSE, POLYQUATERNIUM-39, DIPROPYLENE GLYCOL, PROPYLENE GLYCOL, SODIUM CHLORIDE, SODIUM NITRATE, SODIUM SULFATE, PARFUM, PHENOXYETHANOL, SODIUM BENZOATE, CI 42090.

Zobacz również: SUCHY SZAMPON BALEA, KREM DO RĄK PIANKA BALEA

Dajcie znać, czy znacie któryś z tych produktów i czy lubicie produkty Balea! 🙂

Pozdrawiam!