Blue Summer Sky Yankee Candle

Dzisiaj będzie o zapachu idealnym do pogody, którą mamy za oknem, bo z tego co widziałam w pogodzie, to dzisiaj w całej Polsce słonecznie. Mowa o Blue Summer Sky od Yankee Candle.

Blue Summer Sky Yankee Candle

Blue Summer Sky

Ostatnio
miałam okazję spędzić chwilę na wsi. Miałam widok na łąkę i cudne, niebieskie
niebo, słońce przyjemnie grzało, a ciało muskał lekki, chłodny wiatr. Jedyne na
co miałam ochotę, to położyć się na trawie, patrzeć w niebo, zapomnieć o
wszystkich problemach i dać sobie chwilę wytchnienia. Pomyślałam też, że jak
wrócę do domu, to w końcu przetestuję wosk Blue Summer Sky, bo idealnie
wkomponuje się w ten dzień. Spodziewałam się zapachu lekkiego, ciepłego z
domieszką zapachu łąki. Łąki nie ma, są za to jagody, imbir, jaśmin, kwiat
pomarańczy i lotos. Tak przynajmniej twierdzi producent, bo ja wyczuwam w nim
głównie perfumowaną, drażniącą nutę 🙁 Zdecydowanie nie jestem fanką takich
zapachów i przy większym stężeniu robi mi się po nich niedobrze. Wosk jestem w
stanie znieść, gdy w domu panuje duży przeciąg i w taki oto sposób wypaliłam
jeden kawałek, a dla reszty znajdę innego właściciela. Szkoda, bo zapowiadało
się bardzo ciekawie… Jeżeli lubicie
perfumowane zapachy, to jak najbardziej polecam 🙂

Pozdrawiam 🙂

Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.