Olejek kąpielowy goździkowiec i cytryna Green Pharmacy

Hej 🙂

Dzisiaj pora na recenzję olejku kąpielowego o zapachu goździkowca i cytryny Green Pharmacy. Na wstępie przyznam, że sama bym takiego wariantu zapachowego nie wybrała, a że był w zestawie, to wybrzydzać nie mogłam 😉

Olejek możemy stosować jako płyn do kąpieli lub jako żel pod prysznic. Jako że już od ponad roku wanny nie posiadałam, korzystałam z niego pod prysznicem.

Producent raczy Nas obietnicami o pielęgnacji i regeneracji oraz tworzeniu warstwy chroniącej przed wysuszeniem… No cóż, żadna z tych obietnic nie została spełniona, a skóra po użyciu zawsze woła o nawilżenie. Jednak to, co najbardziej mnie w nim drażni, to zapach – mocny, intensywny, bardzo goździkowy i zupełnie nie w moim guście. W połowie butelki olejek przejął mój S. i również stwierdził, że zapach do ładnych nie należy 😉 Aromaterapia z jego udziałem ma za zadanie przywracać siły witalne i może coś w tym jest, bo podczas jego użycia myłam się w ekspresowym tempie, aby nie musieć dłużej czuć tego zapachu 😉

Pozdrawiam 🙂

Don`t copy text!