My Secret Confetti 177 – Confetti Celebration

Hej 🙂

Pokazywałam Wam już biały lakier z tej serii oraz pomarańczę z czerwienią w duecie, to dla dopełnienia kolekcji czas na niebieski.

Ten lakier najmniej mnie zachwycił z całej serii. Najbardziej nie podoba mi się jego krycie – bardzo delikatne, potrzeba trzech warstw, co potęguje problemy przy zmywaniu. Ścierał się chyba też najszybciej ze wszystkich. Wysycha w miarę szybko. Mogę go użyć od czasu do czasu, ale nie pałam do niego miłością.

Pozdrawiam 🙂