W NAGRODĘ ZA CIĘŻKĄ PRACĘ; PRODUKTY AUSSIE W ROSSMANNIE

Hej 🙂

Nie wiem, jak spędziłyście długi weekend majowy, ale u mnie było dosyć nietypowo, bo poświęciliśmy go na remont i własnymi rękoma kładłam gładzie 😀 Nie chcę mówić, jak się bałam na początku, że to był błąd i nic z tego nie wyjdzie, ale na szczęście znalazłam odpowiedni sposób i wszystko poszło zgodnie z planem, a ze swojej pracy jestem na prawdę zadowolona. Czuję ogromną satysfakcję, że dokonaliśmy tego sami 🙂 Nie polecam zabierać się za to osobom niecierpliwym i niedokładnym, trochę trzeba się narobić, żeby efekt był satysfakcjonujący. Przyznam szczerze, że jestem w szoku, bo taka praca nawet mi się podobała 😀 Gorzej podoba mi się fakt, że kilka dni to za mało, żeby zrobić cały remont 😛

Oczywiście w nagrodę za ciężką pracę…kupiłam sobie kilka rzeczy 😀 Zakupy były o tyle fajne, że całkowicie spontaniczne – poszłam do sklepu po coś innego, a ostatecznie wstąpiłam też do Natury i Rossmanna 🙂 No ale w końcu co tu dużo gadać – należy mi się 😀
Oto, co kupiłam:

Kremy do rąk firmy Evree bardzo lubię, goszczą u mnie od kilku miesięcy. Tym razem skusiłam się na regenerujące serum do rąk ( zostawia nieprzyjemną warstwę na dłoniach, ale działa 😉 ) i produkty do stóp – peeling i krem regenerujący. Miałam jeszcze chrapkę na srebrny krem, ale niestety nie był dostępny.

 

Skusiłam się na nową odżywkę nawilżająca Isana, bo podoba mi się jej skład. Mam nadzieję, że działanie będzie równie fajne, bo spotkałam się na blogach z kilkoma przeciwstawnymi opiniami.

W Rossmannie pojawiły się też odżywki i szampony 3 minute miracle marki Aussie. Swojego czasu był na nie wielki boom na blogach, ja postanowiłam sama się przekonać, czy na pewno to będzie miracle, bo jakoś jestem sceptycznie nastawiona do tego produktu, szczególnie, że pachnie….. jak płyn w toi toi’ach 😉

Pewniak, czyli bloker Ziaja 😉

Nektary pod prysznic Apart mają przepiękny zapach, często biorę morelowy i sobie niucham <3 Zakochałam się w nich od razu. Dobrze, że nie było więcej zapachów dostępnych, bo pewnie bym się jeszcze na jakiś skusiła 😀

Na koniec krótko, zwięźle i na temat:
  • Lniana odżywka bez spłukiwania Farmona – również skusiła mnie składem. 
  • Nożyczki do podcięcia końcówek, które już o to błagają. 
  • Fioletowy brokat z Essence ( bo jakbym mogła nie skusić się na fiolet :P). 
  • Tusz I Love Extreme Essence – wielka szczoteczka, którą trzeba nauczyć się posługiwać i dzięki której wystarczą dwa pociągnięcia, żeby uzyskać duże pogrubienie 🙂
Kuszą mnie jeszcze nowe piaski z Golden Rose i pewnie niedługo im ulegnę 😉
Ponadto mam bardzo ciekawe info:
w dniach 23-26.05 w Rossmannie będzie znowu promocja -40%, tym razem na kolorówkę i produkty do pielęgnacji twarzy. Ja już nie mogę się doczekać 🙂
Pozdrawiam 🙂
Don`t copy text!