ŻYWNOŚĆ POPRAWIAJĄCA NASTRÓJ I STAN ZDROWIA!

Hej 🙂

Żyjemy w czasach, w których stresu po prostu nie da się uniknąć, z każdym rokiem życia mam wrażenie, że jest go coraz więcej, a w spożywanych przez Nas produktach jest masa zbędnego cukru, czy tłuszczu. Przeprowadzono wiele badań, na podstawie których powstało pojęcie żywności funkcjonalnej, która oprócz odżywienia ma na celu poprawienie Naszego stanu fizycznego i psychicznego. Konkretnie chodzi o spożywanie regularnie określonych produktów, w żadnym wypadku nie chodzi o zażywanie tabletek lub suplementów diety!

Zadaniami żywności funkcjonalnej są:

1. Poprawa stanu zdrowia: 

* wpływa na prawidłowe funkcjonowanie układu krwionośnego, serca, układu pokarmowego, zachowanie naturalnej odporności organizmu, wyglądu skóry, zębów. 

* błonnik:
są to nietrawione przez organizm części roślin, składające się głównie z polipeptydów ( celuloza, pektyny);
– poprawia perystaltykę jelit, zapobiega nowotworom jelita grubego;
duże ilości w otrębach,  owocach, warzywach, ziarnach zbóż.

* sterole i stanole roślinne:
– obniżają ciśnienie krwi, poziom cholesterolu ( regularne spożywanie 2-3 g na dzień zmniejsza poziom cholesterolu o 5-11%, w tym frakcji LDL o 15%);
– spotykane najczęściej jako dodatki do margaryn.

* probiotyki:
– szczepy bakterii kwasu mlekowego, które tworzą naturalną mikroflorę w układzie pokarmowym;
– wzmacniają odporność;
w jogurtach, napojach mlecznych, fermentowanym mleku.

* prebiotyki:
– stymulują wzrost i aktywność probiotyków;
– wzmacniają odporność;
w jogurtach, mleku dla niemowląt.

* kwasy omega 3 i 6 :
niezbędne dla organizmu, który nie potrafi ich sam zsyntetyzować;
– wpływ na krążenie krwi, poprawiają ukrwienie mózgu,  zapobiegają nowotworom, działanie przeciwzapalne;
oleje roślinne, orzechy,  nasiona słonecznika, dyni, siemię lniane.

2. Poprawa samopoczucia : 

* tryptofan:
– aminokwas egzogenny odpowiedzialny za syntezę serotoniny, która łagodzi stres ( jej niedobór prowadzi do kłopotów z sennością, nawet do depresji);
– znajdziemy go w bananach, suszonych daktylach, roślinach strączkowych, orzechach ziemnych, włoskich, kakao.

* epikatechina:
– bioflawonoid, naturalny antyoksydant;
– wpływa korzystnie na mózg poprawiając jego ukrwienie;
kakao, gorzka czekolada ( nie znajdziemy jej w mlecznej czekoladzie, ponieważ jest z niej w trakcie produkcji usuwana, ze względu na swój gorzki smak), herbata czarna i zielona, wino.

* witaminy z grupy B, magnez, selen, cynk:
– wpływają na pamięć, koncentrację, odprężenie, ich niedobory mogą być przyczyną depresji, spadku
 motywacji, lęków, rozdrażnienia;

 – brokuły, papryka, płatki owsiane, orzechy, pieczarki.

* fenyloetyloamina i anandamid:
– na koniec dwie ciekawe substancje, które mogą wydawać się lekko kontrowersyjne, ponieważ ich działanie podobne jest do amfetaminy ( fenyloetyloamina) i tetrahydrokannabinolu, który znajduje się w marihuanie 😉
– wpływają na poprawę nastroju, dają uczucie euforii;
– znajdziemy je w… czekoladzie 😀 

 
  


Bardzo podoba mi się fakt, że świadomość konsumencka wzrasta, jednak pamiętajmy o jednym – nie czytajmy sloganów na produkcie, tylko patrzmy na składy 🙂 Może to się wydawać męczące i czasochłonne, jednak lepiej wiedzieć, co się spożywa 🙂

Jako, że ciężko ująć to wszystko w skrócie, napisałam rzeczy według mnie najważniejsze 🙂 Mam nadzieję, że komuś się to przyda 🙂 Nie uwzględniłam produktów mięsnych, ponieważ jestem wegetarianką i nie interesuję się tym tematem.

Pozdrawiam 🙂

One Response

  1. rainy girl is me 10/11/2012

Leave a Reply

Don`t copy text!