DABUR VATIKA ODŻYWKA DO WŁOSÓW ZNISZCZONYCH PROTEINY JAJECZNE

Niestety ostatnio czas nie jest moim sprzymierzeńcem – za szybko leci i brakuje mi go na wiele rzeczy, ale staram się zrobić każdego dnia jak najwięcej. Dzisiaj wygospodarowałam chwilę na napisanie nowej notki 🙂

Przez długi czas firma Dabur Vatika kojarzyła mi się tylko z olejami, które mają dobre opinie w internecie, ale jakoś nigdy nie miałam okazji ich używać. Pewnego dnia, przeglądając ich produkty na allegro, natknęłam się na odżywki o dużej pojemności – 500ml, które bardzo mnie zainteresowały, lecz niestety skutecznie odstraszały ceną. W końcu dzięki promocji na darmową przesyłkę w pewnym sklepie internetowym dałam się skusić na odżywkę do włosów zniszczonych.

Opis producenta:

“Odżywka do włosów zniszczonych. – Jajeczne proteiny Odżywka firmy Dabur
zawiera naturalne ekstrakty z jaj i miodu. Doskonale odżywia włosy
zniszczone, łamliwe, ze skłonnością do wypadania. Specjalnie opracowana
formuła odżywki intensywnie odżywia włosy od cebulek, aż po końce.
Odbudowuje i regeneruje włosy oraz chroni je przed szkodliwym wpływem
czynników zewnętrznych. Jajka naprawiają i wzmacniają włosy od nasady.
Miód chroni włosy i nadaje włosom połysku.”  








Nie owijając w bawełnę – od razu się z tym produktem bardzo polubiłam 🙂
Już po pierwszym użyciu włosy są odżywione i ślicznie lśnią, czyli obietnice producenta są jak najbardziej spełnione. Nie potrafię ocenić jej wpływu na wypadanie, ponieważ problemu z tym nie mam i nie nakładam nigdy odżywek / masek / olei na skalp. Konsystencja jest niesamowicie gęsta, dzięki czemu maska jest bardzo wydajna – niewielka ilość wystarczy na pokrycie włosów. Używam jej już kilka miesięcy, a zużyłam dopiero trochę ponad połowę. Zawsze sięgam po nią, gdy nie mam czasu na olejowanie, a chcę mieć śliczne, zadbane włosy. Przy zbyt częstym używaniu może obciążyć, dlatego traktuję ją jako maskę – nakładam raz na tydzień. Zapach jest bardzo intensywny, miodowy, długo utrzymuje się na włosach, co niektóre osoby może drażnić. 

Uwaga – miód zawarty w masce może ocieplać włosy blond, więc radzę uważać dziewczynom lubiącym chłodne odcienie.


Jest dostępna również wersja nawilżająca, na którą na pewno kiedyś się skuszę.


Polecam! 🙂